msgbartop
msgbarbottom

02 maj 11 Projekty budowlane

Moje pierwsze zlecenia w firmie architektonicznej nie były łatwe. Po prostu kiedy już je opracowywałam ciągle coś nie było dobrze. A to kreska była nie odpowiednia, a to roślinka nie w tym obszarze co należało i tak w kółko. Wydawało mi się to trochę bardziej proste, ale gdy patrzyłam na to z boku. Ciężko było mi się przyzwyczaić, że wciąż ktoś mnie gani i próbuje pouczać. Przecież ja to wszystko dokładnie znałam. Nie orientuję się, może to ten stres, który towarzyszył mi każdego dnia, może lekkie uczucie znużenia, bo wiele planów należało było wykonywać nocami – nie mam pojęcia, ale to jest pewne – nie spodziewałam się, że początki mogą być aż tak trudne…

Pewnego dnia dostałam zlecenia na plany budowlane. I od tego momentu byłam pewna, że są one moim powołaniem. Nic nie szło mi do tej chwili tak łatwo jak te projekty budowlane. Znałam dokładnie wszystkie detale o nich. Jakich narzędzi użyć, jak przybliżyć, jak zrobić idealną perspektywę, co ze sobą powiązać.Oczywiście nigdy nie ubawiłam się tak super przy swojej pracy. Nareszcie odnalazłam coś co dało mi wiele radości z pracy, którą wykonuję. Szefostwo było ze mnie mocno zadowolone, projekty domów były wykonane zawsze na czas i z niespotykaną starannością. Nie są to moje słowa a właśnie ich. Byłam z siebie taka dumna. Wreszcie udowodniłam tym wszystkim, którzy mnie oceniali na co mnie naprawdę stać. I nie tylko oni byli tym zdziwieni, ja sama nie mogłam wyjść podziwu, że wszystko ułożyło mi tak pozytywnie. Mam skrytą nadzieję na awans za to wszystko co wykonuję dla firmy. Tylko ciągle się dziwię: czemu nie mogło być tak od samego startu?

Comments are closed.